|
Policjanci skarżą się na wypłatę premii za
uczestnictwo w akcji powodziowej.
Policjanci skarżą się na wypłatę premii za
uczestnictwo w akcji powodziowej. Jak twierdzą ich podział budzi
kontrowersje. Mają pretensje, że pieniądze otrzymali tylko wybrani, a
nie Ci, którzy faktycznie sprawili się w akcji powodziowej. Rzecznik Komendanta wojewódzkiego twierdzi, ze nie dało
się nagrodzić wszystkich. Policjanci podczas akcji powodziowej też
mieli ręce pełne roboty. Pomagali przy obronie wałów, patrolowali zalane
tereny, kierowali objazdami na zamkniętych trasach. Ale premie dostała
tylko część. Policjanci z drogówki twierdzą, że zostali pominięci przy
przyznawaniu nagród, choć pracowali ponad siły. -
Jesteśmy zdegustowani, sfrustrowani, jakbyśmy byli śmieciami – mówi
jeden z policjantów opolskiej drogówki. Służby
kryzysowe oraz drogowcy przyznają, że bez opolskich policjantów drogówki
podczas powodzi mogło by dojść do chaosu. Ich pracę oceniają bardzo
wysoko. - Nie ma wątpliwości, ze bez ich
zaangażowania jechałoby się po Opolu znacznie gorzej – mówi Mirosław
Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola. -
Jakiekolwiek były zadania dla drogówki, były przekazywane i realizowane
na bieżąco – mówi Rajmund Dorotnik z centrum zarządzania kryzysowego w
Opolu. Policjanci ruchu drogowego twierdzą, że
zostali pominięci przy rozdysponowaniu premii. Ich koledzy w Brzegu
gratyfikację finansowaną otrzymali. Ale skarżą się nie tylko
funkcjonariusze ruchu drogowego. Do związków zawodowych dzwonią i piszą
również policjanci prewencji z całego województwa. - Brali bezpośredni udział w powodzi, a dostali
ci policjanci, którzy brali minimalny udział lub nie brali wcale – mówi
Ignacy Krasicki, Przew. Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego
policjantów w Opolu. - W trakcie
typowania tych osób strona służbowa nie wciągnęła do tego związków
zawodowych – mówi Mirosław Czaniecki, zastępca przewodniczącego NSZZ
policjantów w Opolu. Związkowcy napisali
skargę do komendanta wojewódzkiego. Domagają się wyjaśnień na jakiej
podstawie przydzielano premie. Rzecznik komendanta Maciej Milewski,
zapewnia, że szefostwo chciało docenić wszystkich ale pula przyznana
przez ministerstwo była ograniczona. Premie otrzymali najbardziej
zaangażowani w akcji powodziowej. -
Pretensje są zawsze, pamiętajmy o tym, że to są premie uznaniowe, to nie
jest premia która należy się każdemu policjantowi. To premia uznaniowa
za osiągnięcia w służbie i zaangażowanie – mówi Maciej Milewski,
rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Opolu. Jednak zdaniem funkcjonariuszy ta uznaniowość
skrzywdziła część policjantów. Rzecznik komendanta zapewnia, że sprawa
jest jeszcze otwarta. Komendanci chcą nagrodzić kolejnych
funkcjonariuszy- choć tym razem pieniądze muszą znaleźć we własnych
budżetach. Mariusz Studzienny Zdjęcie: Damian
Gromadziński źródło : TVP Opole |